Parafia Bł. Michała Kozala BM w Pruszczu Gdańskim
 
  Niedziele i Święta
7.00
8.30
10.00
11.30 ( dla dzieci)
13.00
18.00
  W święta zniesione
6.30
10.00
18.00
 
  I Piątek Miesiąca 6.30
16.30 (dla dzieci)
18.00
19.00 (dla młodzieży)
 
  W dni powszednie
6.30
18.00
 
  Spowiedz Święta:
Niedziela:
podczas Mszy Św.
Dni powszednie:
20 minut przed
Mszą Św.

Rok liturgiczny





Dzisiaj na ulicach naszych miast zobaczymy wielu "krasnali". W epoce komunizmu był dziadek mróz, teraz jakiś disneyowski krasnal, który mieszka w Finlandii i przemieszcza się saniami zaprzężonymi
w renifery. A to nie ma nic wspólnego z prawdziwym św. Mikołajem. Św. Mikołaj był biskupem, który kierował się ewangeliczną zasadą dawania jałmużny, czynienia dobra bez rozgłosu, tak aby tylko Bóg był świadkiem. Pasuje do Niego grudniowe błogosławieństwo
"Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię".

I w tym warto św. Mikołaja naśladować :)

Św. Mikołaj urodził się prawdopodobnie w bogatej rodzinie zamieszkałej w Patarze w Lycji (prowincja Azji Mniejszej). Wybrany został biskupem zaniedbanej podówczas diecezji Myry, którą zarządzał z wielką troską i wiarą. Tam właśnie zasłynął swą świętością, zapałem i cudami. Zmarł ok. 350 r. Niewielka ilość autentycznych informacji na jego temat chętnie uzupełniana była kolorowymi szczegółami legend. Pierwszą biografię Mikołaja napisano w 9 wieku, najbardziej jednak upowszechniła się jego biografia spisana przez Szymona Metaphrastesa w wieku 10.
Historycy greccy utrzymują, że Mikołaj cierpiał uwięzienie i nie wyparł się wiary podczas prześladowań Dioklecjana. Obecny był na Soborze w Nicei, gdzie potępiał arianizm. Jedna z opowieści twierdzi, że nawet uderzył heretyka Ariusza. Dodają także, że Mikołaj zmarł w stolicy swej diecezji, Myrze. Niestety brak konkretnych dowodów historycznych potwierdzających te fakty.
Już w czasach Justyniana (VI wiek) w Konstantynopolu znajdowała się bazylika zbudowana ku czci św. Mikołaja. Od IX wieku na wschodzie oraz od XI na zachodzie był on jednym z najpopularniejszych świętych, a także przedmiotem licznych legend. Mówią one o nim jako o młodym człowieku, który zdecydował się poświęcić swoje pieniądze na działalność charytatywną, a całe swe życie na nawracanie grzeszników.
Legendy mówią też, że choć mógł on odnaleźć jedność z Bogiem w życiu monastycznym, uznał, że nie chce zamykać się w klasztorze. Chciał bowiem iść w ślady Jezusa wędrującego po Palestynie. Podczas jednej ze swych podróży uciszył fale morza - dlatego też uważany jest za patrona żeglarzy i podróżników.
Pewien obywatel Patary utracił swój majątek i ponieważ nie mógł zapewnić posagu swym trzem córkom, groziło im zejście na złą drogę. Słysząc o tym, Mikołaj wziął mieszek ze złotem i wrzucił go przez okno do domu tego człowieka. Najstarsza córka wyszła dzięki temu za mąż. Podobnie uczynił też wobec dwóch pozostałych dziewcząt. Stąd często przedstawiano go na obrazach z trzema mieszkami. Błędna interpretacja tego wizerunku (myślano, że są to głowy dzieci) przyczyniła się do powstania innej (makabrycznej!) historii, według której Mikołaj wskrzesił trzech chłopców zamordowanych wcześniej i zakonserwowanych przez właściciela gospody.
Inna legenda mówi o tym, że Mikołaj pojawił się marynarzom pochwyconym przez sztorm u wybrzeży Lycji i doprowadził ich bezpiecznie do portu. Dlatego też często można spotkać kościoły poświęcone temu świętemu znajdujące się blisko brzegu morza. Jeszcze inne podanie twierdzi, że pojawił się we śnie Konstantynowi i sprawił, że ten ocalił od śmierci trzech niesłusznie oskarżonych urzędników. Inna wersja tej historii mówi, że gubernator Myry przyjąwszy łapówkę zgodził się wydać na śmierć trzech niewinnych ludzi. Gdy kat miał już pozbawić ich życia, pojawił się biskup tego miasta, Mikołaj i powstrzymał od wykonania wyroku, a następnie zwrócił się do gubernatora z tak przekonującą mową, że ten przyznał się do swego występku i poprosił o wybaczenie.
Gdy Myra dostała się w ręce Saracenów, miasta włoskie wykorzystały okazję, by zdobyć relikwie Mikołaja. Zostały one wykradzione przez kupców włoskich i dotarły do Bari na południu Włoch w roku 1087. Wybudowano tam nowy kościół ku czci świętego, a przy jego konsekracji obecny był papież Urban II. W ten sposób kult świętego Mikołaja stał się jeszcze popularniejszy, a sanktuarium stało się jednym z centrów pielgrzymkowych średniowiecznej Europy. U grobu św. Mikołaja dokonywały się liczne cuda.
Popularne wyobrażenie "świętego Mikołaja" (Santa Claus, Sint Klaus) jest niestety mieszanką elementów różnych kultur ludowych: niderlandzki zwyczaj obdarowywania dzieci prezentami w dniu jego święta miesza się tu z wyobrażeniem czarodzieja, który karze niegrzeczne dzieci, grzeczne zaś nagradza, a także z postacią germańskiego bóstwa Thora, który kojarzony był z zimą i jeździł na saniach zaprzężonych w kozy.
W średniowiecznej Europie dzień św. Mikołaja był okazją do wyboru "chłopca-biskupa", który sprawował rządy aż do święta Młodzianków (28.12). Zwyczaj ten dotrwał jeszcze do naszych czasów w Montserrat w Katalonii.
Emblematem św. Mikołaja w sztuce są trzy kule. Czasem ukazywany jest jako: (1) młody mężczyzna wrzucający trzy złote kule w okno trzech biednych dziewczyn; (2) wskrzeszający troje dzieci z beczki z marynatą; (3) ratujący rozbitków z wraku statku; (4) przywracający życie niesłusznie powieszonemu człowiekowi; (5) jako noworodek chwalący Boga. Szczególną czcią otaczany jest w Bari, Monserrat, i w Rosji.








W ciągu rocznego cyklu Kościół wspomina całe misterium Chrystusa - od momentu Wcielenia, przez Zesłanie Ducha Świętego, po oczekiwanie na ponowne przyjście Chrystusa na końcu czasów. Zgodnie z podziałem chronologicznym, rok kościelny rozpoczyna Adwent, czyli okres przygotowania do przeżywania tajemnicy Wcielenia Syna Bożego. Zaczyna się w niedzielę między 27 listopada a 3 grudnia i trwa do 24 grudnia, obejmując cztery niedziele. - Nie znaczy to, że Adwent trwa cztery tygodnie, ale że Boże Narodzenie poprzedzają cztery niedziele adwentowe - wyjaśnia bp Stefan Cichy. Ksiądz Biskup dodaje, że w przeszłości Adwent, w różnych Kościołach lokalnych, miał różną długość. W niektórych zakonach wprowadzono 40-dniowy Adwent - na wzór Wielkiego Postu. Do dziś w Kościele ambrozjańskim, w Mediolanie, Adwent obejmuje 6 niedziel, a nie cztery.

Okres ten dzieli się na dwie części: dni do 16 grudnia włącznie są czasem radosnego oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów. Od 17 do 24 grudnia trwa bezpośrednie przygotowanie do uroczystości Narodzenia Pańskiego, która jest obchodzona 25 grudnia. Tajemnica Wcielenia Syna Bożego w liturgii świętowana jest do niedzieli Chrztu Pańskiego, kiedy Kościół wspomina chrzest Jezusa w Jordanie. Następuje ona bezpośrednio po obchodzonej 6 stycznia uroczystości Objawienia Pańskiego, zwanej popularnie świętem Trzech Króli.

Najważniejszym czasem w roku kościelnym jest świętowanie Tajemnicy Paschalnej, czyli męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Odbywa się to od Wielkiego Czwartku do Niedzieli Zmartwychwstania. Do przeżycia tych tajemnic chrześcijanie przygotowują się w czasie 40-dniowego okresu o charakterze pokutnym, zwanego Wielkim Postem, który zaczyna się w Środę Popielcową. Nie zalicza się do niego sześciu niedziel, będących pamiątką Zmartwychwstania. Ostatnia z nich, rozpoczynająca Wielki Tydzień, zwana jest Palmową, dla upamiętnienia królewskiego wjazdu Jezusa do Jerozolimy.

Przez 50 dni po Wielkiej Nocy trwa okres wielkanocny. W tym czasie szczególnie radośnie świętowane jest zwycięstwo Chrystusa nad grzechem i śmiercią, a na zakończenie obchodzona jest Pięćdziesiątnica - na pamiątkę Zesłania Ducha Świętego na Apostołów i Maryję zgromadzonych w Wieczerniku. Dziesięć dni wcześniej, po 40 dobach od Zmartwychwstania, Kościół obchodzi uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego (w Polsce od przyszłego roku za zgodą Stolicy Apostolskiej obchodzenie uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego zostało przypisane do następującej po nim siódmej niedzieli Wielkanocy).

Pozostałe dni w ciągu roku tworzą tzw. okres zwykły roku kościelnego. Obejmuje on 33 lub 34 niedziele, zwane zwykłymi w ciągu roku. Składa się on z dwóch części - od niedzieli Chrztu Pańskiego do Środy Popielcowej i od Zesłania Ducha Świętego do Adwentu. Ostatnia z niedziel roku kościelnego jest poświęcona Chrystusowi Królowi.
<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Kolory szat używanych w liturgii
Biały - jest znakiem radości, dziewictwa i świętości. Używa się w okresie wielkanocnym i Bożego Narodzenia, w święta i wspomnienia Chrystusa Pana, z wyjątkiem tych, które dotyczą Jego Męki; w święta i wspomnienia Najświętszej Maryi Panny, świętych Aniołów, Świętych, którzy nie byli męczennikami, w uroczystości Wszystkich Świętych (1 listopada) i św. Jana Chrzciciela (24 czerwca), w święta św. Jana Ewangelisty (27 grudnia), Katedry św. Piotra (22 lutego) i Nawrócenia św. Pawła (25 stycznia).
Czerwony - oznacza męczeństwo i Ducha Świętego. Używa się w Niedzielę Męki Pańskiej, w Wielki Piątek, w niedzielę Zesłania Ducha Świętego, w Mszach ku czci Męki Pańskiej, w główne święta Apostołów i Ewangelistów i w dni Świętych Męczenników.
Fioletowy - oznacza pokutę, smutek, oczekiwanie i żałobę. Używany w okresie Wielkiego Postu, w Adwencie i można go używać w czasie liturgii pogrzebowej.
Zielony - to znak czasu zwykłego, codzienności i nadziei. Używany w czasie Mszy św. w okresie zwykłym.
Różowy - oznacza radość. W liturgii można go używać tylko dwa razy w roku - w III Niedzielę Adwentu, nazywaną Niedzielą Gaudete i w IV Niedzielę Wielkiego Postu, określaną jako Niedziela Laetare.
Czarny - kolor żałoby. Można go używać w czasie Mszy za zmarłych.
Wiesława Dąbrowska-Macura, ks. Artur Stopka
Źródło; Gość Niedzielny - 30.11.2003

 

 
 
 
  webmaster:
Ks. Proboszcz J.Pobłocki